Narty w Oslo

Obcokrajowcy zwykle nie zdają sobie sprawy do jakiego stopnia popularne jest narciarstwo w Oslo. Cała Norwegia to stosunkowo spory kraj jak na warunki europejskie, który zamieszkuje jednak niewiele ponad 5.000.000 stałych mieszkańców. Efektem tego jest bardzo niski poziom urbanizacji definiowany jako odsetek osób mieszkających w miastach i średnia gęstość zaludnienia. Ten fakt w połączeniu ze śnieżnymi zimami, w czasie których temperatura spada poniżej  -35 stopni Celsjusza praktycznie wymusza to, że sporty zimowe w Norwegii są jedynymi, które tak naprawdę można uprawiać przez większość roku. Powiedzmy sobie uczciwie – jeśli Skandynawia chce uprawiać sport w okresie od września do kwietnia to bardzo rzadko istnieje jakakolwiek szansa by  nie były do narty. A inne sporty zimowe w Norwegii? Niektóre z nich wymagają naturalnie łyżew tak jak chociażby najpopularniejszy tutaj sport zespołowy – hokej na lodzie. Niemniej trzeba jakoś na lodowisko dotrzeć. W centrach miast można dojeżdżać autobusami czy samochodami ale poza nimi pozostają praktycznie tylko narty. Faktowi, że Norwegia jest w dużej swojej części krajem o górzystym i pagórkowatym ukształtowaniu zawdzięczamy pewnie to, że powstały takie sporty jak loty narciarskie.

 

Narciarski odlot

To, że Norwegia nie posiadała największej na świecie skoczni narciarskiej był dla wszystkich mieszkających w tym kraju osób solą w oku. Welikanka ze słoweńskiej Palenicy do niedawna uznawana była za największy obiekt, na którym odbywały się loty narciarskie. Większym prestiżem cieszyła się także skocznia mamucia w niemieckim Oberstdorfie. Niemniej okres, w którym  Skandynawia była z tego powodu smutna jest już za nami.

Na dzień dzisiejszy największa na świecie jest skocznia narciarska Holmenkollen, która po przebudowie pozwala nie tylko skakać na nartach ale wręcz szybować i odlatywać. Jeszcze niedawno notowało się zawodnikom przekroczenie bariery 100 metrów, do dzisiaj wylicza się wszystkie skoki powyżej 200 metrów a skocznia w Oslo pozwala oddawać spokojne i bezpieczne skoki na odległość ponad 250 metrów.

Sporty zimowe w Skandynawii mogą znów się szczycić największym rozmachem. Duma Norwegów rozpiera tym bardziej, że nowa skocznia narciarska Holmenkollen jest częścią kompleksu skoczni wchodzącego w skład ośrodka sportów zimowych stanowiącego dzielnicę Oslo. Wśród Skandynawów istnieje naturalna rywalizacja o prymat sportowy a nowy mamut jest mocnym argumentem na norweską supremację.

 

Duma Norwegów

Skocznia narciarska Holmenkollen ma dla Norwegów nie tylko znaczenie czysto sportowe. Sporty zimowe w Skandynawii bardzo wyraźnie dominują nad letnimi. Efekt tego jest taki, że tak jak my porównujemy rozwój sportowy naszego narodu z innymi wykorzystując pozycję klubów i reprezentacji w piłce nożnej oraz ilość medali na olimpiadach letnich, tak Norwegia określa swoje miejsce w świecie sportu poprzez swoje osiągnięcia w dyscyplinach zimowych. Gigantyczne znaczenie ma naturalnie również zaplecze zwłaszcza ze względu na sąsiedztwo innych bogatych skandynawskich krajów, które nie zamierzają oddawać pola bez walki.

Nowa skocznia powoduje, że skoki narciarskie w Norwegii przynajmniej w tej chwili zdobywają dla niej sportową przewagę. Dzieje się tak nawet pomimo faktu, że Mistrzostwa Świata w Oslo 2011 obejmujące dyscypliny narciarstwa klasycznego nie obejmują konkursu lotów narciarskich. Kupując bilet wstępu na skoki na Holmenkollen każdy skandynawski kibic zobaczy w tle zawodów gigantyczną skocznie mamucią a Norwegowie będą mogli z dumą spoglądać tylko jak cała Skandynawia podziwia ich wielkie dzieło. Pozostaje mieć nadzieję, że skoczkowie dorównają do tego poziomu.

 

Gros konkursów w Oslo

Oslo to nie tylko skocznia narciarska Holmenkollen tak jak sporty zimowe w Skandynawii to nie tylko skoki i loty narciarskie. Cała stolica Norwegii zamiera kilka razy do roku gdyż wszyscy jej mieszkańcy przenoszą się pod obiekty sportowe zbudowane i zorganizowane w samej dzielnicy Holmenkollen jak i dokoła niej. Najważniejsze ze wszystkich dyscyplin są tutaj biegi narciarskie. W gruncie rzeczy narciarstwo w Oslo to przede wszystkim biegi. Odbywają się tutaj regularnie najważniejsze zawody – część cyklu Pucharu Świata tak wśród pań jak i panów. Nie można oczywiście zapomnieć o zawodach juniorskich w biegach, które przyciągają nie mniejszą uwagę. Naturalnie skocznia narciarska Holmenkollen zapełnia się kibicami również kiedy rywalizują w swoim Pucharze Świata zawodnicy uprawiający kombinację norweską. W sporej części społeczeństwa panuje też pogląd, że sporty zimowe w Norwegii nie mogłyby istnieć bez biathlonu. Znajduje to wyraz w regularnej organizacji w Oslo zawodów w randze mistrzowskiej. Przez lata w końcu w Norwegii panowała Ole Einar Bjørndalen-mania na wzór naszej małyszomanii honorująca najlepszego norweskiego biathlonistę w historii, które osiągnięcia były wręcz niewiarygodne.

 

Norwescy koczownicy

Sporty zimowe w Skandynawii bardzo mocno dominują tam nad wszystkimi letnimi dyscyplinami. Ma to tez swój wyraz w folklorze kibiców, który rozwija się właśnie głównie w zimie. We Francji przykładowo zwyczajem już jest, że kibice biegną za peletonem kolarskim zawodników startujących w Tour de France. Kibice w Oslo na pewno nie będą biec za skoczkami albo narciarzami przemierzającymi wytyczone przez pola i lasy trasy – oni mają zupełnie inne podejście.  Bilet wstępu na skoki na Holmenkollen to dobro bardzo deficytowe więc kibice postanowili sobie radzić inaczej. Większość terenów dookoła sty bun i samej skoczni do nikogo nie należy więc można spokojnie oglądać loty narciarskie z okolicy Holmenkollen. O folklorze mówimy dlatego, że kibice przybywający na biegi lub skoki w Oslo zwykle zabierają się z całą rodziną do namiotu, biorą ze sobą sprzęt niezbędny do grillowania i biwakują sobie przy samych trasach ozdabiając namioty w barwy narodowe lub w podobizny swoich idoli. Chociaż dym z rozpalonych ognisk czasami powoduje, że narciarstwo w Oslo nie jest tak przyjemne dla zawodników jak mogłoby być to na takiej siły, która mogłaby odebrać norweskim kibicom prawo do biwakowania. Sporty zimowe w Norwegii straciły by też zbyt dużo ze swojego niepowtarzalnego uroku.

 

Małyszomania

Wszyscy chyba zdajemy sobie sprawę jak Adam Małysz jest popularny w naszym kraju. Jest to niepowtarzalna osobowość, uznanie dla której potwierdza chociażby niedawny plebiscyt Wirtualnej Polski na sportowca dekady, w którym pokonał on osobę z drugiego miejsca o ponad 100.000 głosów internautów. Niewiele osób jednak wie, że Małysz w Oslo ceniony jest nie mniej niż w naszym kraju. Wszystkie konkursy, które gości skocznia narciarska Holmenkollen przypominają nam, że skoki narciarskie w Norwegii jako wielkie gwiazdy traktują nie tylko swoich zawodników ale i naszego mistrza.

O skali uznania przekonać się można było kiedy zaczynały się Mistrzostwa Świata w Oslo 2011 – przy wszystkich stacjach metra i przystankach autobusowych można było zobaczyć twarz Adama Małysza reklamującego telefony komórkowe jednej z największych miejscowych sieci. Tak samo gęsto oblepiona podobiznami naszego skoczka była skocznia w Oslo.

Oczywiście adresatem całego tego uznania jest sam Adam Małysz lecz ego kibiców znad Wisły jest delikatnie acz skutecznie łechtane przez tą całą sytuację. Nie często się bowiem zdarza by sporty zimowe w Skandynawii miały jakąkolwiek wielką gwiazdę nie pochodzącą z tego rejonu świata.

 

Nowy wymiar skoków w Oslo

Skocznia narciarska Holmenkollen wyznacza trendy w światowym sporcie. Jej niedawna przebudowa dała efekt w postaci powstaną gigantycznego obiektu mamuciego oraz kompleksu mniejszych skoczni, na których mogą odbywać się regularne zawody w ramach Pucharu Świata i Pucharu Kontynentalnego. Czemu jednak mowa o wyznaczaniu standardów skoro tego typu obiekty działają na całym świecie? Co takiego specjalnego osiągnął tam sport w Norwegii?

Zacząć trzeba od wielkości obiektu mamuciego. Bilet wstępu na skoki w Oslo rozchodzą się ostatnio jeszcze lepiej niż kiedyś gdyż kibice chcą oglądać rekordy świata w długości lotów narciarskich. To właśnie Małysz w Oslo ustanawiał też rekord Polski. Drugim z elementów, w którym sporty zimowe w Oslo ustanawiają standardy jest wprowadzony

niedawno do skoków system pomiaru wiatrów i odpowiednie rekompensowanie skoczkom niekorzystnych warunków pogodowych. Szczególne znaczenie ma to kiedy rozgrywane są loty narciarskie – ustawione na całej długości rozbiegu i zeskoku czujniki dokładnie badają siłę i kierunek wiatru zwracając bardzo dokładne wyniki, na podstawie których ten naturalnie bardzo zależny od przypadku sport może być chociaż odrobinę bardziej sprawiedliwy.

 

Zobaczyć skoki w Oslo

Skoki narciarskie w Oslo co roku przyciągają rzesze kibiców. Także z Polski przybywają niezliczone rzesze fanów narciarstwa by zobaczyć jak spisze się Małysz w Oslo, jego koledzy z reprezentacji oraz najgroźniejsi przeciwnicy z innych krajów. Bilet wstępu na skoki na Holmenkollen nie jest ani bardzo wiele imprez jest jeszcze znacznie droższych więc nie ma na co narzekać. Sporty zimowe w Skandynawii są niesamowicie popularne więc od sporej ceny biletów powinien nas znaczenie bardziej dziwić fakt, że w ogóle da się je dostać nie składając zamówienia na 5 lat przed początkiem imprezy.

Dotarcie na skoki to nie tylko zakup biletu ale też dojazd na miejsce. Norwegia jest łatwo osiągalna z naszego kraju. Najłatwiej jest dolecieć samolotem, zwłaszcza, że skocznia w Oslo znajduje się w bezpośredniej bliskości lotniska. Jak tylko wysiądziemy z samolotu możemy kierować się do metra, z którego wysiądziemy już w Holmenkollen. Wybierając się własnym samochodem droga nie będzie dużo trudniejsza. Najlepiej wjechać w Szczecinie na prom wypływający do Szwecji a potem dojedzie się już do celu wygodnymi autostradami. Droga dojazdowa pozwoli nam ominąć centrum Oslo i przy okazji obejrzeć jak wyglądają sporty zimowe w Norwegii – jechać będzie się wzdłuż największego norweskiego ośrodka narciarskiego.

 

Konkurs konkursowi nierówny

Każdy sport zawsze posiada imprezy bardziej i mniej ważne w swoim kalendarzu. Oczywiście nie jest tu mowa o porównywaniu takich imprez jak Mistrzostwa Świata w Oslo 2011 z zawodami Pucharu Kontynentalnego czy meczy piłkarskiej Ligi Mistrzów UEFA z pucharem ligi austriackiej lecz o teoretycznie równorzędnych zawodach, które jednak w oczach kibiców mają zupełnie inny wydźwięk. Sporty zimowe w Skandynawii zdecydowanie dominują nad wszystkimi dyscyplinami letnimi więc nie ma się co dziwić, że to właśnie na tym polu rozgrywane są najważniejsze imprezy w sezonie.

Rolę najważniejszego wydarzenia jeśli chodzi o sport w Skandynawii przyjmują zawsze skoki narciarskie w Oslo a konkretnie zawody, które gości skocznia narciarska Holmenkollen. Holmenkollen to największy ośrodek narciarski w całej Skandynawii, który w dodatku posiada największe tradycje więc nie ma się co dziwić, że właśnie tam odbywają się najważniejsze imprezy.  Bilet wstępu na skoki w Oslo to nie tylko przepustka na znakomity konkurs ale także możliwość przekonania się, który ze skoczków jest w danym roku najlepszy gdyż wszyscy w całej Skandynawii przygotowują się właśnie na skoki i loty narciarskie w tym miejscu.

 

Przebudowa skoczni

Zlokalizowana na przedmieściach stolicy Norwegii – Oslo – skocznia narciarska Holmenkollen ma w tym kraju znaczenie mniej więcej takie jak nasz chorzowski stadion narodowy dla kibiców piłki nożnej w Polsce. Jest to skocznia, która otoczona jest aurą narodowej dumy. Jest to też miejsce, wokół którego koncentruje się narciarstwo w Oslo, które stanowi tez największy tego typu ośrodek w Skandynawii. Przebudowie obiektu towarzyszyły silne emocje . W końcu od tego jak prezentuje się Holmenkollen zależy jak postrzegane są sporty zimowe w Norwegii.

Przebudowa kompleksu spowodowała, że powrócić tu mogły w wielkim stylu loty narciarskie. W chwili obecnej jest to nie tylko największa skocznia w Norwegi ale też na całym świecie (przebija nawet słoweńską „Olbrzymkę” z Planicy) i dodatkowo nie ma obecnie żadnych planów dotyczących budowy większych obiektów. Naturalnie jak na obiekt narodowy przystało, działa tu cały kompleks klasycznych sportów narciarskich, w którym szkoli się gromada dzieci i młodzików, którzy w przyszłości decydować będzie jak w odniesieniu do innych nacji plasował się będzie sport w Norwegii. Skocznia Holmenkollen rzucała już swój cień na wielu mistrzów – nic nie powinno stanąć na przeszkodzie pojawieniu się paru kolejnych.